QUEEN SILVIA NURSING AWARD POLSKA

Wsłuchujemy się w głosy pielęgniarek i pielęgniarzy z szacunkiem, na który zasługują

Nagroda Pielęgniarska Królowej Sylwii to wyjątkowe stypendium, skierowane do pielęgniarek i pielęgniarzy oraz osób studiujących pielęgniarstwo, angażujące najbystrzejsze umysły i ich najbardziej kreatywne pomysły w celu podniesienia prestiżu zawodu pielęgniarki oraz stworzenia warunków dla trwałych, pozytywnych zmian w opiece zdrowotnej. Konkurs wspiera Jej Królewska Mość Królowa Szwecji Sylwia. Nabór wniosków w edycji 2021 został zakończony.Laureat konkursu zostanie ogłoszony dnia 23 grudnia 2021r

Temat 2021:
Pomysły na poprawę opieki nad pacjentami, ze szczególnym uwzględnieniem korzyści dla osób starszych lub cierpiących na demencję.
Czas na zgłoszenia:
1 września - 1 listopada 2021 roku

Laureat konkursu otrzymuje:

Stypendium w wysokości
 25 000 PLN
Dyplom od Jej Królewskiej Mości Królowej Szwecji Sylwii
Skrojone na miarę możliwości zdobycia dodatkowej wiedzy
Możliwość wzięcia udziału w międzynarodowym networkingu
Możliwość wzięcia udziału w Uroczystej Ceremonii Rozdania Nagród w Sztokholmie

Promowanie pielęgniarek i pielęgniarzy oraz ich innowacyjnych pomysłów

Naszym celem jest zachęcanie pielęgniarek i pielęgniarzy oraz studentów pielęgniarstwa w Polsce do poszukiwania innowacyjnych pomysłów, które mogą pomóc w rozwiązaniu najpilniejszych problemów zdrowotnych naszego społeczeństwa. Pomagamy im odkrywać innowacyjne pomysły i poszerzać własne horyzonty.

W Polsce pomiędzy rokiem 2016 i 2020 otrzymaliśmy:

1100+

pomysłów

700+

UCZESTNIKÓW

Projekt wspierany przez Jej Królewską Mość Królową Szwecji Sylwię

„Jestem przekonana, że przyszłość wysokiej jakości opieki leży w umiejętności motywowania następnego pokolenia pielęgniarek i pielęgniarzy do bycia bardziej kreatywnymi, bardziej zaangażowanymi i jeszcze bardziej oddanymi sprawie”.

Jej Królewska Mość Królowa Szwecji Sylwia

Patronat honorowy:

Lokalnie wspierają projekt:

Poznaj laureatów z Polski:

Pielęgniarska opieka środowiskowa ozdrowieńców COVID-19

Laureat chciałby stworzyć program, mający na celu monitorowanie stanu zdrowia pod kątem prawdopodobieństwa wystąpienia udaru mózgu, zakrzepicy oraz problemów z pamięcią krótkotrwałą.

Poznaj laureata:

Jesteś pielęgniarzem. Jaki wpływ na Twoją pracę, na Twoje postrzeganie zawodu pielęgniarskiego, ma pandemia?

Pandemia z pewnością w ogromny sposób oddziałuje na moją pracę. Cały nasz zawodowy, medyczny świat wywrócił się w pewnym momencie do góry nogami i każdy z medyków, w tym ja musiał się do nowych warunków zaadaptować. Z początku był ogromny stres i strach, ale wraz z upływającym czasem człowiek przyzwyczaja się do nowej rzeczywistości. Póki nie pojawiła się pandemia nie zdawałem sobie sprawy, że zawód pielęgniarza, pielęgniarki jest tak społecznie istotny, w tych trudnych czasach jesteśmy jednym z filarów otaczającej nas rzeczywistości i świata. Ważny, ale jak sobie uzmysłowiłem właśnie pośród pandemicznych przemyśleń, przez wiele lat lekceważony przez system i ludzi, którzy ten system kształtują. 70 tysięcy nadprogramowych zgonów w Polsce w 2020 roku to nie tylko efekt pandemii, to przede wszystkim efekt niedofinansowanego systemu ochrony zdrowia i hołdowania przez wiele lat postawie „jakośtobędzizmu”- w szczególności w stosunku do polskiego pielęgniarstwa.

Dlaczego wybrałeś pielęgniarstwo, to nie jest dziś w Polsce popularny kierunek? Rzadko też na ten zawód decydują się mężczyźni.

Pielęgniarstwo wybrałem idąc w ślady swojej matki, również pielęgniarki oraz w ślady swojego brata, który rozpoczął studia pielęgniarskie rok przede mną. Z bratem zawsze podziwialiśmy pracę i postawę naszej rodzicielki, która mimo ciężkich warunków pracy nigdy się w tym zawodzie nie wypaliła i mimo wielu lat spędzonych w zawodzie stale się rozwijała i wciąż rozwija. Ja z kolei decydując się na studia pielęgniarskie widziałem w tym zawodzie furtkę do wielkiego świata, zawód który będzie zawsze i wszędzie potrzebny – posiadam profil zawodowy na jednym z międzynarodowych serwisów społecznościowych specjalizujących się w kontaktach zawodowo-biznesowych i nie ma tygodnia bym nie otrzymał oferty pracy, a te spływają z całego świata.

Profesja pielęgniarska jest rzadko wybierana przez mężczyzn głównie przez historyczne uwarunkowania społeczno-kulturowe, które opiekę – samą w sobie, a w szczególności nad chorymi umieściły pośród kompetencji „zarezerwowanych” dla kobiet. Świat się zmienia i dzisiaj wiemy, że kompetencje nie mają płci. W ostatnich latach widać pewien wzrost ilości mężczyzn w zawodzie pielęgniarskim, nie są to przesadnie wielkie liczby, ale można powiedzieć, że coś drgnęło i uważam, że mężczyzna dzisiaj w tym zawodzie już nie zaskakuje.

Jak to się stało, że zainteresowałeś się konkursem QSNA?

O konkursie dowiedziałem się będąc na III roku studiów licencjackich. Nagroda 25000 zł i bycie stypendystą i zwycięzcą królewskiej nagrody brzmiało ogromnie prestiżowo. Zdecydowałem się wziąć udział, dostałem się do ścisłego finału – nie wygrałem, ale bycie finalistą umożliwiło mi między innymi udział na uroczystościach w Ambasadzie Szwecji czy na wyjazd do Sztokholmu na spotkanie założycielskie międzynarodowej grupy networkingowej finalistów i laureatów konkursu. 3 lata później postanowiłem spróbować ponownie swoich sił i tym razem udało się zwyciężyć.

Skąd pomysł na Twój zwycięski projekt?

Czytając pewne zagraniczne czasopismo medyczne natknąłem się na badania, które zauważyły zwiększoną korelację między występowaniem zakrzepicy, udarów mózgu a przechorowaniem Covid-19. Uznałem, że to ciekawy trop warty zbadania. Konkurs Queen Silvia Nursing Award ma na celu podnieść atrakcyjność profesji pielęgniarskiej oraz promować ich rolę w systemach ochrony zdrowia, pomyślałem więc że „Pielęgniarska opieka środowiskowa ozdrowieńców Covid-19” spełnia te założenia.

Jak zamierzasz wykorzystać otrzymane stypendium i możliwość stażu?

Z pewnością staż pozwoli mi na poznanie wielu ciekawych osób i zdobycie nowych kontaktów w świecie medycyny i nie tylko. Staż rozpocząłem od spotkania z Ambasadorem Szwecji i pracownikami Ambasady. Przede mną mnóstwo zajęć i aktywności – udziały w konferencjach krajowych i zagranicznych, wizyty u partnerów konkursu, którymi są firmy związane z branżą medyczną. Mam nadzieję, że pandemia i ilość zakażeń wyhamuje co pozwoli mi na wyjazd do Szwecji i zapoznanie się z tamtejszym systemem ochrony zdrowia oraz na to na co czekam najbardziej – spotkanie z JKM Królową Sylwią.

Stypendium w dużej części chciałbym przeznaczyć na rozwój zawodowy – specjalizacja, kursy i szkolenia, konferencje, zakup medycznych książek i czasopism. Rozwój w świecie medycyny kosztuje.

Jakie są Twoje kolejne kroki, związane ze zwycięstwem w V polskiej edycji QSNA?

Mam nadzieję, że niebawem uda się wystartować z pilotażową fazą zwycięskiego pomysłu, byłoby to monitorowanie stanu zdrowia medyków – ozdrowieńców. Oprócz tego chcę się skupić na aktywnościach związanych ze stażem i promocją Queen Silvia Nursing Award w Polsce.


RADOSŁAW ROMANEK
Pielęgniarz pracujący w Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach
LAUREAT V EDYCJI
, 
2020

Video instruktaż

Zwycięski pomysł: „Video instruktaż” ma na celu opracowanie przez pielęgniarki biblioteki filmów edukacyjnych, dedykowanych rodzinom opiekującym się pacjentem w warunkach domowych.


Poznaj laureata: laureatką czwartej polskiej edycji konkursu o Nagrodę Pielęgniarską Królowej Sylwii, jest Agnieszka Napieralska – studentka trzeciego roku studiów pielęgniarskich z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. 

Jak to się stało, że zainteresowałaś się konkursem Królowej Sylwii?

O konkursie dowiedziałam się, będąc na pierwszym roku studiów pielęgniarskich po tym jak zobaczyłam plakat promujący konkurs na drzwiach budynku mojego wydziału. Widząc na plakacie zdjęcie laureatów razem z Królową Szwecji uświadomiłam sobie jak dużą rangę ma ten konkurs. Po przeczytaniu założeń konkursu zobaczyłam, że konkurs polega nie tylko na wymyśleniu czegoś co mogłoby usprawnić opiekę lub poprawić jakość życia osób starszych oraz chorujących na Alzheimera, ale również zwycięski pomysł ma szansę na realizację. To zachęciło mnie do wzięcia udziału w tym konkursie, bo nie dość, że możemy wymyślić coś czym pomożemy ludziom, to w przeciwieństwie do innych konkursów tutaj nasz pomysł jeśli spodoba się komisji to nie zostanie zapomniany po zakończeniu konkursu, ale dostaje szansę na wcielenie go w życie i niesienie realnej pomocy. Z racji tego, że na pierwszym roku nie miałam zbyt dużej wiedzy z zakresu problemów z jakimi zmagają się osoby starsze, to udział w konkursie wzięłam dopiero na 2 oraz 3 roku studiów. Przez cały czas jednak na bieżąco śledziłam wiadomości związane z konkursem.

Skąd pomysł na Twój zwycięski projekt?

Pomysł narodził się dość spontanicznie, kiedy myśląc nad tym co mogłabym zgłosić do konkursu, przypomniałam sobie te wszystkie rodziny pacjentów, które spotkałam podczas praktyk w szpitalu. Osoby te zamiast cieszyć, się, z wypisu ich członka rodziny do domu, często były wystraszone, zaniepokojone i nieraz zrozpaczone, bo bały się czy poradzą sobie z dalszą opieką nad chorym w warunkach domowych. Każdy z nich był przeszkolony przez pielęgniarkę jak dane czynności powinien prawidłowo wykonywać. Miał dodatkowo, wszystkie zalecenia opisane w wypisie. Mimo to ogarniał ich strach, że zapomną całego schematu prawidłowego wykonywania danej czynności, przez co będą mogli skrzywdzić chorego lub zmniejszyć skuteczność leczenia. Dla takich osób zrodził się wtedy w mojej głowie pomysł stworzenia poradnika opieki nad osobą chorą w domu składającego się z filmów instruktażowych, w których pielęgniarka tłumaczyłaby jak krok po kroku wykonywać daną czynność czy to pielęgnacyjną czy zabiegową.

Z jakimi problemami ludzi starszych spotykasz się w pracy? Co jest dla nich największym problemem – ograniczenia fizyczne, starość? Czego najbardziej potrzebują?

To wszystko w dużej mierze zależy od typu człowieka i tego jaki styl życia prowadził wcześniej. Są ludzie, dla których ograniczenia fizyczne w zakresie poruszania się lub wykonywania czynności, życia codziennego są największym problemem i nie mogą sobie z nim poradzić. Często takie osoby były aktywne i niezależne od innych przez całe życie, a teraz nie są w stanie zaakceptować, że muszą zwolnić i przy wykonywaniu pewnych czynności potrzebują pomocy drugiej osoby. Są też osoby dla których pojęcie starość jest największym problemem. Fizycznie są zdrowe, ale ze względu na swój wiek same zaczynają sobie wmawiać pewne ograniczenia oraz choroby które ich nie dotyczą, ale dotyczą innych osób w wieku podobnym do ich, więc uważają, że powinny dotyczyć też ich. Tacy ludzie często spędzają sporo czasu u różnych lekarzy, licząc na to, że potwierdzą oni objawy z którymi się zgłaszają, a jeśli tak się nie stanie to kupują i zaczynają przyjmować wiele tabletek dostępnych bez recepty w aptece. Są też osoby, dla których największym problemem jest samotność. Często takie osoby jeśli zachorują nie mają woli walki o powrót do zdrowia, tłumacząc to tym, że nie mają dla kogo żyć. Dla takich osób pobyt w szpitalu, kojarzy się pozytywnie bo wiedzą, że tu zawsze znajdzie się osoba, która się nimi zainteresuje, zaopiekuje lub po prostu z nimi porozmawia, bo to właśnie rozmów z innymi ludźmi brakuje im najbardziej.

Czym charakteryzuje się opieka nad ludźmi starszymi, jakich cech i umiejętności wymaga?

Opieka nad osobą starszą różni się pod pewnymi względami od opieki nad osobą dorosłą. Tutaj często mamy doczynienia z organizmem cierpiącym na wiele schorzeń i posiadającym ograniczenia przy wykonywaniu pewnych czynności życia codziennego takich jak np. spożywanie posiłków, wykonywanie toalety ciała czy załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że opieka nad osobą starszą różni się od opieki nad małym dzieckiem tylko pod względem wzrostu człowieka, którym się opiekujemy. Ja z tym stwierdzeniem zdecydowanie się nie zgadzam. Głównie dlatego, że opiekując się osobą starszą mamy często styczność z osobą świadomą swojego stanu oraz często niezadowoloną i wstydzącą się tego, że potrzebuje pomocy innych osób aby prawidłowo funkcjonować. Mówienie do takich osób w sposób w jaki zwracamy się do dziecka jest absolutnie nie na miejscu. Pomyślmy jak my byśmy się czuli, gdyby np.podczas jedzenia ktoś cały czas mówił do nas “Super, jeszcze jedna łyżka. Dasz radę!”. Raczej czulibyśmy się niezręcznie. Dokładnie tak samo czują się w tej sytuacji osoby starsze. Dlatego błagam nie róbmy tak i pamiętajmy, że fakt, iż starsza osoba nie potrafi już wykonać samodzielnie jakieś czynności nie jest równoznaczny z tym, że zaczyna cofać się w rozwoju i trzeba traktować ją jak dziecko.

Do opieki nad osobami starszymi według mnie potrzeba takich cech osobowości jak cierpliwość- abyśmy pozwalali jak najwięcej czynności wykonywać osobie starszej samodzielnie,(a nie wykonywali ich za nią bo tak jest szybciej)bo w ten sposób dajemy jej szansę jak najdłużej pozostać aktywną i samodzielną w miarę swoich możliwości. Kolejnymi cechami są życzliwość, wyrozumiałość, stanowczość oraz empatia.

Dlaczego wybrałaś pielęgniarstwo, to nie jest dziś w Polsce popularny kierunek?

Pielęgniarstwo wybrałam trochę w ciemno, ponieważ wcześniej nie miałam pojęcia o tym na czym polega praca pielęgniarki. Po maturze wiedziałam, że chcę iść na studia związane z medycyną. Studia lekarskie nie przekonały mnie do siebie, więc postanowiłam wybrać pielęgniarstwo. Mimo iż wcześniej z pielęgniarkami nie miałam zbyt częstego kontaktu to zawsze lubiłam przyglądać się jak zmieniają opatrunki lub pobierają krew. Postanowiłam, że spróbuję pójść tą drogą i póki co nie żałuję. Znalazłam studia na których oprócz nauki medycyny mogę wykonywać czynności które sprawiają mi przyjemność.

Jak zamierzasz wykorzystać otrzymane stypendium i możliwość stażu?

Wygrana w konkursie była dla mnie sporą niespodzianką, więc nie planowałam wcześniej na co przeznaczyłabym wygraną. Póki co plan jest taki, że wygrane pieniądze odłożę na przyszłość. Będę chciała zainwestować je w kupno mieszkania w przyszłości, aby mieć w nie jakiś wkład. Staż będę chciała wykorzystać na zdobywanie wiedzy przez udział w konferencjach oraz będę chciała zobaczyć jak wygląda opieka nad osobami starszymi w najnowocześniejszych i największych klinikach geriatrii oraz Domach Pomocy Społecznej. Mam w tej chwili taką możliwość jakiej inni studenci pielęgniarstwa w kraju nie mają, czyli uczenia się jak wygląda opieka i leczenie pacjentów geriatrycznych od najlepszych osób. Nie wybaczyłabym sobie, gdybym z tej możliwości nie skorzystała.

Jakie są Twoje kolejne kroki, związane ze zwycięstwem w IV polskiej edycji QSNA?

Od stycznia chcę rozpocząć prace nad zrealizowaniem mojego zwycięskiego pomysłu. W międzyczasie będę uczestniczyć też w Kongresie Pielęgniarek w Berlinie organizowanym w dniach 23-25 stycznia. Później będę musiała skupić się nad przygotowaniami do uroczystości w Ambasadzie Szwecji oraz w Sztokholmie. Przez cały czas będę starać się promować konkurs wśród studentów w Polsce oraz realizować aktywności zaplanowane w ramach stażu.

Obejrzyj film ze spotkania finalistów z komisją konkursową.

AGNIESZKA NAPIERALSKA
Studentka trzeciego roku studiów pielęgniarskich z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie
LAUREATKA IV EDYCJI
, 
2019

Listy do przyjaciela

Zwycięski pomysł: „Listy do przyjaciela” oparty jest na tworzeniu relacji z drugim człowiekiem. Projekt powstał z myślą o tym, aby żadna osoba starsza nie czuła, że ze swoimi problemami, chorobą została sama. Według laureatki pisanie listów pozwala przywrócić wspomnienia, ćwiczy również pamięć i poprawia sprawność umysłową.


Poznaj laureata: Laureatką międzynarodowej Nagrody Pielęgniarskiej Królowej Sylwii została Paulina Pergoł, studentka pielęgniarstwa na I roku studiów magisterskich Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


Jak to się stało, że zainteresowałaś się konkursem Królowej Sylwii?

Konkursem zainteresowałam się gdy zobaczyłam, że laureatką pierwszej edycji została studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Nie wiedziałam jeszcze wtedy na czym polega ten konkurs jednak od samego początku wzbudził moje zainteresowanie.

Skąd pomysł na projekt „Listy od przyjaciela”?

Pomysł „Listy od przyjaciela” oparty jest na tworzeniu relacji z drugim człowiekiem. Młodzi ludzie mają dużą łatwość w nawiązywaniu relacji chociażby za pomocą korzystania z portali społecznościowych, osoby starsze które są niepełnosprawne, przebywają w Domach Pomocy Społecznej nie mają takich możliwości. Mój projekt powstał z myślą aby żadna osoba starsza nie czuła, że ze swoimi problemami, chorobą została sama. Uważam również, że pisanie listów pozwala przywrócić wspomnienia, ćwiczy również pamięć i poprawia sprawność umysłową.

Z jakimi problemami ludzi starszych spotykasz się w pracy? Co jest dla nich największym problemem – ograniczenia fizyczne, starość? Czego najbardziej potrzebują?

Pracuję jako pielęgniarka w oddziale psychiatrycznym, w swojej pracy często spotykam osoby starsze chorujące na depresję. Uważam, że każdy człowiek potrzebuje zainteresowania, uwagi, dobrego słowa. Myślę, że to właśnie druga osoba sprawia, że chcemy walczyć z chorobą, niepełnosprawnością. Poczucie osamotnienia wśród osób starszych może sprawić, że nie będą stosować się oni do zaleceń lekarskich co nie będzie wpływać korzystnie na skuteczność leczenia zarówno depresji jak i chorób towarzyszących.

Czym charakteryzuje się opieka nad ludźmi starszymi, jakich cech i umiejętności wymaga? 

Opieka nad ludźmi starszymi na pewno wymaga dużej empatii i zrozumienia. Są to cechy nad którymi stale należy pracować. W zawodzie pielęgniarki łatwo jest o wypalenie zawodowe, ponieważ praca ta jest bardzo obciążająca zarówno fizycznie jak i psychicznie.

Dlaczego wybrałaś pielęgniarstwo, to nie jest dziś w Polsce popularny kierunek?

Pamiętam, że po ukończeniu szkoły średniej nie byłam pewna czy pielęgniarstwo to jest dla mnie właściwy kierunek. Gdy zaczęłam jednak pierwsze praktyki i widziałam poprawę stanu zdrowia u pacjentów którymi się opiekowałam, poczułam, że pomoc innym jest tym co chcę robić w życiu.

Jak zamierzasz wykorzystać otrzymane stypendium i możliwość stażu?

Chciałabym się rozwijać w obszarze ochrony zdrowia oraz działać na rzecz wzrostu prestiżu zawodu pielęgniarki. Odbycie stażu da mi wielkie możliwości rozwoju, które na pewno będę mogła wykorzystać w realizacji tych planów.

Jakie są Twoje kolejne kroki, związane ze zwycięstwem w III polskiej edycji QSNA? 

Kolejnymi krokami będzie realizowanie stażu, wdrażanie projektu oraz oczywiście przygotowania do spotkania z Królową Szwecji.

PAULINA PERGOŁ
Studentka pielęgniarstwa na I roku studiów magisterskich Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
LAUREATKA III EDYCJI
, 
2018

Pudełko „Niezapominajka”

Zwycięski pomysł: Pudełko „Niezapominajka”. Laureatka chciałaby, żeby każdy pacjent domu opieki, cierpiący na demencję, miał swoje pudełko „Niezapominajkę”, gdzie zgromadzone byłyby przedmioty mówiące jak najwięcej o pacjencie. Muzyka, zdjęcia, ulubiony film czy książka, pamiątkowe drobiazgi, rzeczy związane z dawniej wykonywaną pracą czy też hobby. Każdy z nas na co dzień otacza się wieloma przedmiotami, które wiele o nas mówią, a pacjenci domów opieki, wyrwani ze swoich domów, zamknięci w świecie demencji nie mają takich przedmiotów, które mówiłyby nam kim są, co ich uspokaja, co ich kiedyś interesowało lub jakie przygody w życiu przeżyli.

Poznaj laureata: Laureatką II polskiej edycji konkursu QSNA została Aldona Reczek-Chachulska, studentka II roku pielęgniarstwa na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Aldona ukończyła filologie polską w Kolegium Karkonoskim w Jeleniej Górze. Po studiach przez rok pracowała w Wielkiej Brytanii, jako opiekun osób starszych, w szczególności zajmując się pacjentami z demencją. Po powrocie do Polski, rozpoczęła studia pielęgniarskie.

Jak to się stało, że zainteresowałaś się konkursem Królowej Sylwii?

O konkursie dowiedziałam się już rok temu. Informację o nim uzyskałam dzięki opiekunce koła naukowego na mojej uczelni, Pani Dr Annie Cybulskiej. Zachęcała wszystkich uczestników koła do udziału, jednak rok temu nie zdecydowałam się jeszcze na udział, choć mój zwycięski pomysł zrodził się już wtedy. Chyba natłok obowiązków związanych z nauką na I roku sprawił, że informacja o konkursie wyleciała mi z głowy.

Rok później, czytając o wrażeniach z udziału w konkursie zwyciężczyni pierwszej edycji, zdecydowałam się na wysłanie zgłoszenia. Konkurs i jego idea są mi bardzo bliskie. Swoją przyszłość zawodową wiążę z osobami starszymi, w szczególności cierpiącymi na demencję. Uważam, że taki konkurs to świetna możliwość żeby poprawiać jakość opieki nad seniorami, zwrócić uwagę na problem demencji i zachęcić przyszłe pielęgniarki i pielęgniarzy do czynnego udziału w ulepszaniu opieki nad osobami cierpiącymi na demencję. To właśnie my- przyszli pielęgniarze i pielęgniarki będziemy najbliżej demencji i problemów opiekuńczych związanych z tym schorzeniem i to my możemy mieć największy wpływ na jakość życia tych osób. Dlatego konkurs to świetna inicjatywa dająca możliwość zabrania głosu w tej dyskusji i przedstawienia swoich pomysłów.

Skąd pomysł na projekt pudełko „Niezapominajka”?

Pomysł zrodził się już jakiś czas temu, kiedy jeszcze pracowałam jako opiekun osób starszych w Wielkiej Brytanii. Pracując w domu opieki, opiekowałam się pacjentami cierpiącymi na demencję i już wtedy zainteresowałam się jakością ich życia i opieki, jaką możemy zapewnić tym pacjentom.

Szczególnie pamiętam jedną pacjentkę. Była to kobieta cierpiąca na zaawansowaną demencję. Całymi dniami siedziała przy oknie i nam, opiekunom i pielęgniarkom, trudno było nawiązać z nią jakikolwiek kontakt. Bardzo zależało nam żeby w jakiś sposób sprawić, żeby chociaż się uśmiechnęła. Pewnego dnia, po wielu miesiącach mojej pracy i prób nawiązania kontaktu z tą pacjentką, jej bliska osoba przyniosła płytę z muzyką, której pani słuchała w przeszłości, kiedy jeszcze była zdrowa. I to było to! Muzyka, którą kobieta znała i lubiła sprawiła, że po tych wielu miesiącach patrzenia w okno, pierwszy raz zobaczyliśmy uśmiech na twarzy naszej pacjentki. Po chwili wspólnego słuchania był to już nie tylko delikatny uśmiech, ale cała twarz pacjentki stała się pogodna! W tym momencie udało nam się dotrzeć do naszej podopiecznej. Może dla kogoś wydać się to błahe – bo to tylko uśmiech, ale gdy mówimy o osobie, która żyje w świecie demencji, czasami uśmiech to bardzo wiele.

Pamiętam, że pomyślałam wtedy, że to wielka szkoda, że tak mało wiemy o naszych podopiecznych, że gdybyśmy znali ich lepiej, częściej moglibyśmy do nich dotrzeć. W zaawansowanej demencji często nie dowiemy się tego od pacjenta, a niestety bywa, że rodzina rzadko odwiedza swoich bliskich, stąd też pomyślałam, że dobrze byłoby mieć coś, co będzie mówić o naszych pacjentach, w momencie, gdy oni sami już nie mogą nam o sobie nic powiedzieć. Tak powstał pomysł „Niezapominajki”. Chciałabym żeby każdy pacjent domu opieki, cierpiący na demencję, miał swoje pudełko „Niezapominajkę”, gdzie zgromadzone byłyby przedmioty mówiące jak najwięcej o naszym pacjencie. Muzyka, zdjęcia, ulubiony film czy książka, pamiątkowe drobiazgi, rzeczy związane z dawniej wykonywaną pracą czy też hobby. Każdy z nas na co dzień otacza się wieloma przedmiotami, które wiele o nas mówią, a pacjenci domów opieki, wyrwani ze swoich domów, zamknięci w świecie demencji nie mają takich przedmiotów, które mówiłyby nam kim są, co ich uspokaja, co ich kiedyś interesowało lub jakie przygody w życiu przeżyli. Opiekując się pacjentami cierpiącymi na demencję powinniśmy zawsze pamiętać, że za każdym z nich stoi historia ich życia. Historia przeżyć, emocji i wspomnień. „Niezapominajka” powinna być źródłem pomocy w dotarciu do pacjenta, sposobem na uspokojenie go w ciężkich chwilach oraz pomocą w poznaniu człowieka, którym mamy się opiekować oraz symbolem, zwłaszcza dla odwiedzających pacjenta bliskich i personelu medycznego, pomagającym nam pamiętać, że mamy do czynienia z osobą, która może nie pamięta co lubi, ale możemy jej o tym przypomnieć. Przykład mojej pacjentki świetnie to pokazuje.

Chciałabym żeby „Niezapominajka” szła w parze z rzetelnymi informacjami uzyskanymi od bliskich pacjenta na temat upodobań i przeszłości podopiecznych i żebyśmy zawsze pamiętali, że pacjent zamknięty w świecie demencji to osoba, która pozwoli nam, choćby na chwile wejść do swojego świata, jeśli tylko będziemy wiedzieć kim jest. Czasem będzie to uśmiech, czasem dłuższa rozmowa, a czasem wyraz sympatii. Próbować zawsze warto a w tym pomagać ma właśnie „Niezapominajka”.

Z jakimi problemami ludzi starszych spotykasz się w pracy?

Największym problemem ludzi starszych, z jakim się spotkałam, jest demencja i ograniczenia z nią związane. Nie umniejszam jednak roli ograniczeń związanych z mobilnością, wieloma schorzeniami wieku podeszłego czy złą sytuacją ekonomiczną seniorów. Uważam jednak, że problem demencji nie może być lekceważony – będziemy się z nim spotykać coraz częściej, dlatego nie należy go lekceważyć. Opieka nad pacjentami z demencją nie należy do łatwych zadań, ale daje wiele satysfakcji i, przy odpowiednim nastawieniu, możemy wiele zrobić, by pomóc naszym podopiecznym.

Wielkim problemem ludzi starszych jest również samotność i zepchnięcie na tzw. boczny tor. A to są wspaniali ludzie, od których możemy się wiele uczyć i warto korzystać z ich doświadczenia, warto ich słuchać i być z nimi.

Czym różni się opieka nad ludźmi starszymi, jakich cech i umiejętności wymaga? 

Opieka nad osobami starszymi wymaga przede wszystkim ogromnej cierpliwości i jeszcze większej empatii oraz szacunku do seniorów. Trzeba umieć słuchać i pilnie obserwować, być wyczulonym na ich potrzeby, których często już nie mogą sami wyrazić- jeśli mowa o starszych pacjentach cierpiących na demencję. Poczucie humoru również nie zaszkodzi

Dlaczego wybrałaś pielęgniarstwo, to nie jest dziś w Polsce popularny kierunek…

Pracując jako opiekun osób starszych uświadomiłam sobie, że to jest TO i że chcę rozwijać się w tym kierunku- pielęgniarstwo było więc oczywistym wyborem i naturalną ścieżką rozwoju. Doświadczenie, jakie zdobyłam podczas pracy z osobami starszymi, wiele mnie nauczyło, a prze wszystkim utwierdziło w przekonaniu, że właśnie to chcę robić w życiu.

Jakie są Twoje kolejne kroki, związane ze zwycięstwem w II polskiej edycji QSNA? 

Sam udział w konkursie to wspaniałe przeżycie. Będąc laureatką otrzymałam wielką szansę rozwoju w dziedzinie, która jest moją pasją. Już kilka dni po finale konkursu, otrzymałam zaproszenie od jednego z partnerów projektu, na konferencję z zakresu pielęgniarstwa, która obywa się w Berlinie. Możliwość wymiany doświadczeń z innymi laureatami, a także z osobami, które od lat pracują z seniorami jest bardzo inspirująca. Chciałabym pogłębiać swoją wiedzę związaną z opieką nad seniorami, a w szczególności nad osobami z demencją.


ALDONA RECZEK-CHACHULSKA
Studentka II roku pielęgniarstwa na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie
LAUREATKA II EDYCJI
, 
2017

Na marzenia nigdy nie jest za późno

Zwycięski pomysł: „Na marzenia nigdy nie jest za późno”, który przedstawia szereg pomysłów na aktywizację fundacji pozarządowych, ośrodków pomocy społecznej i władz samorządowych w celu zaangażowania się w sprawianie radości ludziom najstarszym poprzez spełnianie ich marzeń.

Poznaj laureata: Jak to się stało, że zainteresowała się Pani konkursem królowej Sylwii?

Pracuje w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, gdzie na co dzień opiekuje się starszymi ludźmi. O rozpoczęciu konkursu dowiedziałam się z Internetu. Od razu pomyślałam, że jest to doskonała szansa, żeby się rozwijać w zawodzie i jednocześnie móc zmienić coś w życiu moich podopiecznych.

Skąd pomysł na projekt dotyczący spełniania marzeń osób starszych?

Źródłem inspiracji do projektu była jedna z moich podopiecznych, którą spytałam o jej marzenia. Odpowiedziała mi, że jedynym marzeniem, jakie jej pozostało, jest umrzeć. Bardzo mnie to poruszyło, więc zaczęłam działać. Przeprowadziłam wiele rozmów z seniorami, którymi się opiekuje – chciałam poznać ich pragnienia i przyznam szczerze, byłam zaskoczona. Starsi ludzie nie mają zbyt, jak to się potocznie mówi, wygórowanych potrzeb: chcieliby wybrać się do kina, pójść po raz pierwszy raz w życiu do teatru czy odwiedzić ulubioną cukiernie. Często na drodze do realizacji tych pragnień stoją finanse (a dokładniej – ich brak) lub brak towarzystwa.

Z jakimi problemami ludzi starszych styka się pani w pracy? Co jest dla nich największym problemem – ograniczenia fizyczne, starość? Czego najbardziej potrzebują?

Największym problemem seniorów są ograniczenia wynikające z ich wieku. Nie mówię tu tylko o ograniczeniach fizycznych. Dla przykładu – starsi ludzie mają niekiedy problemy z rzeczami dla nas dziecinnie prostymi, jak obsługa telefonu komórkowego. Jeżeli chodzi o ich największą potrzebę, to zdecydowanie jest to potrzeba towarzystwa. Ludzie starsi często czują się pozostawieni sami sobie, zaś telewizor czy radio nigdy nie zastąpi innego człowieka. Doskonałym rozwiązaniem są terapie zajęciowe bądź zajęcia grupowe, które angażują i umożliwiają kontakt z rówieśnikami i nie tylko.

Czym różni się opieka nad ludźmi starszymi, jakich cech i umiejętności wymaga?

Opieka nad ludźmi starszymi nade wszystko wymaga cierpliwości. Seniorzy często niedosłyszą, czasami nie rozumieją tego, co się do nich mówi bądź o czym się do nich mówi – jak wcześniej obrazowałam na przykładzie telefonów komórkowych, które dla nas wydają się oczywistością. Cierpliwość i wyrozumiałość to cechy, które według mnie są nieodzowną częścią tego zawodu.

Dlaczego wybrała Pani pielęgniarstwo, to nie jest dziś w Polsce popularny kierunek…

Poszłam w ślady mojej cioci, która również jest pielęgniarką. Od kiedy pamiętam, imponował mi szacunek, jaki wzbudzała swoją osobą i jej oddanie wobec pracy. Pielęgniarstwo to również po części spełnienie marzeń z dzieciństwa, gdyż jak wiele małych dziewczynek, ja też marzyłam o byciu pielęgniarką.

Wiele młodych pielęgniarek wyjeżdża z kraju, czy Pani kiedykolwiek o tym myślała?

Nie, nie myślę o emigracji. Uważam, że w pielęgniarstwie w naszym kraju jest bardzo dużo do zrobienia, zwłaszcza w zakresie geriatrii. Jesteśmy niestety społeczeństwem starzejącym się, zadbanie o godne warunki opieki dla naszych seniorów jest obowiązkiem nas wszystkich.

Jakie ma Pani plany na przyszłość, jakie są Pani marzenia?

Jeżeli chodzi o plany na najbliższą przyszłość, to skupiam się na dwóch rzeczach: po pierwsze, muszę napisać i obronić podczas najbliższej sesji pracę magisterską; po drugie, w czerwcu biorę ślub, a to też jest ogromne i wyjątkowe wydarzenie w moim życiu. Jeżeli chodzi o marzenia, to zdecydowanie koncentrują się one na dalszej realizacji w moim zawodzie. Chciałabym zrobić specjalizację w zakresie pielęgniarstwa geriatrycznego. Pielęgniarstwo, jak medycyna, podlega pewnym ustawowym regulacjom – praktykant pielęgniarstwa musi przepracować dwa lata zanim będzie mógł rozpocząć specjalizację.

Jak zamierza pani wykorzystać otrzymane stypendium i możliwość stażu?

Nagrodę chciałabym przeznaczyć na moją dalszą edukację. Kończę studia magisterskie, chciałabym rozpocząć specjalizację geriatryczną. Mam nadzieje, że będę mogła odbyć staż zarówno w Polsce, jak i za granicą. Podróże kształcą, a mnie ogromnie ciekawi, jak wygląda praca w służbie zdrowia w innych krajach. Łączę swoją przyszłość z pielęgniarstwem i jestem przekonana, że w tym zawodzie jest ogromny potencjał i możliwości.

NATALIA ŻUCHOWSKA (DUSZEŃSKA)
Pielęgniarka pracująca w Stołecznym Centrum Opiekuńczo-Leczniczym w Warszawie
LAUREATKA I EDYCJI
, 
2016

Weź udział

Aplikuj teraz
Pielęgniarki, pielęgniarze lub studenci pielęgniarstwa, wykorzystajcie swoją szansę! Wszystkie pomysły są mile widziane!
Zostań Partnerem
Zostań sponsorem lub partnerem konkursu
Aplikuj teraz
Pielęgniarki, pielęgniarze lub studenci pielęgniarstwa, wykorzystajcie swoją szansę! Wszystkie pomysły są mile widziane!
Zostań Partnerem
Zostań sponsorem lub partnerem konkursu

Najnowsze Informacje

Śledź nas na
Śledź nas na

Masz pytanie? Skontaktuj się z nami

Jeśli masz jakieś pytania lub sugestie, wyślij nam wiadomość a my odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.
Informacje szczegółowe dotyczące przetwarzania danych osobowych
Dziękujemy! Otrzymaliśmy Twoją aplikację.
Ups! Coś poszło nie tak podczas wysyłania formularza.